Takie rzeczy widać tylko w DC

laisar napisał:

> Ja widziałem: w poprzednie wakacje zostałem skontrolowany właśnie w czasie taki

> ej akcji – o 1:30 w nocy na warszawskiej trasie Toruńskiej. Od tamtego czasu sp

> otkało mnie to jeszcze trzy razy – w ciągu dnia: pierwszy raz koło południa, 2x

> koło 18. O porankach (przed 9) raczej nie jeżdżę (:

U mnie na wsi trzepią tylko w „trzeźwe” a po powiatach w ramach akcji „dyskoteka” po nocach też.

W pozostałych przypadkach wolą zabudowany krzakami na rogatkach. Bo po pierwsze zabudowany, a po drugie zza krzaków może wystawać tylko maska radiowozu i już jest „widoczny” więc można „suszyć”.

Jedyną dobrą robotę odwalają jeżdżący po cywilnemu starą Śkodą Octavią i sreberkami.

Tych widziałem już ganiających za jadącymi na czerwonym czy omijającymi zatrzymujących się przed przejściem dla pieszych i dla takich działań szacunek mam, bo uważam że są ze wszech miar pożyteczne.

Ale przed zbójami, wymuszającymi haracz na rogatkach ostrzegać zamierzam, bo przed takimi ostrzegać trzeba (nawet gdy, dla niepoznaki najwyraźniej, ubierają się w mundury).



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)