Re: szklanka w połowie pusta czy pełna?

ale przepaść bedzie jeszcze przez 50 lat. Lekko licząc.

z drugiej strony kolega po drugiej stronie Odry dostał jako dobry handlowiec nową A4 za którą potrącaja mu z pensji 450 €/msc – wszystko ma swoje plusy dodatnie i ujemne



Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.

Re: garsc faktow

Sąsiad ma prawie takie. Przestał chwalić tojoty że takie oszczędne japońskie auta jak wyskoczył 4500 zł za naprawę jakiegoś komputera.

Lexus ls ma silnik v8. i jest w automacie. do tego komplet opon kosztuje ponad 2000. My tu się szarpeimy o wydatek 200 zł więcej na benzynę miesięcznie a wyskakujesz tu z taką limuzyną. Na taki pojazd trzeba zarabiać by go utrzymać.

Re: po co singlowi auto?

To jednak zalezy od tego jaki autor ma „target”. Jesli lezy on w poblizu 20+ z tleniona fryzura to faktycznie, Golf powinien byc idealny. Jesli jednak sa to panie kolo 30tki gustujace w zakietach, noszace okulary w oprawkach za 1000+ pln i marzace o ciazy w ciagu roku, to Golf bedzie zlym wyborem, wrecz bedzie sluzyl za straszak. 🙂

Re: 2 do 8 lat mi groz…

Szymi, nie wiem czego nie rozumiesz…

Wpie…sz komus to musisz sie liczyc z konsekwencja prawna…

Jestes czlek myslacy i ponosisz odpowiedzialnosc za czyny…

Fajnie w dwoch daliscie rade wpiedolic irytujacemu, pewnie jestescie z siebie dumni, ale trzeba sie liczyc, ze jest to wbrew prawu…

Twoje zdziwko mnie rozpie…… Jak dziecko ktore wygralo w piaskownicy i dziwi sie, ze dorosli maja mu za zle ze pobil kolege…

Re: Przebieg auta

Co do Galanta to jakos ciezko mi uwierzyc ze jestes 1. wlascicielem i ze kupiony byl w Polsce…

Poza tym w Galancie najwazniejszy jest silnik a pozniej wersja wyposazenia…

Jak masz 2.5 V6 z klimatronikiem w idealnym stanie to sprzedaz 3tys drozej niz srednia rynkowa…

Za to jak masz 2.4 GDI to choc wyjechalby wlasnie z fabryki to nikt Ci za duzo nie da, bo silnik ma kiepska opinie wsrod milosnikow Galantow… a jak jeszcze bedzie golas z klima manulna i korbkami z tylu to juz w ogole…

Generalnie silniki mozna sklasyfikowac tak:

1. 2.5 V6

2. 2.0

3. 2.0 TD

4. 2.4 GDI

I tego ostatniego sie raczej nie kupuje…

Re: akcja społeczna – nie dajmy się nabrać

I to jest cel mojej pracy, ludzie którzy wiedzą że nie mają szans w zderzeniu z oszustami, dlatego szukają pomocy, informacji, nie boją się długich tekstów, bo chcą normalnie kupić używane auto w komisie odległym o kilka przecznic. Tak to ma normalnie działać, handlarz ma nam sprzedać dobry samochód za tyle pieniędzy ile mamy do wydania. Jest zobowiązany prawnie z racji prowadzonej działalności do udzielenia nam rzetelnej informacji o danym pojeździe. Na rynku nastąpiło pomylenie pojęć i zasad – ludzie wypisują takie rzeczy, że kupujący ma się znać, ma sobie kupić komputer do badanie elektroniki, czujnik lakieru do badania historii kolizyjnej – to są bzdury. Ludzie wjeżdżają na zachód aby tam kupić sobie samochód, bo się im zdaje że zaoszczędzą. Pisałem też wcześniej, że każdy powinien być specjalistą w swojej dziedzinie, a nie tracić czas na prywatne importowanie auta.

W kontakcie z handlarzem-profesjonalistą jesteśmy konsumentem i chroni nas prawo, nauczmy się z niego korzystać. Wystarczy wyeliminować z zakresu poszukiwań oferty komisów-handlary którzy nie chcą potwierdzić na fakturze kluczowych informacji o oferowanym pojeździe. Pamiętajmy, handlarz nie może nam powiedzieć że on nic nie wie o oferowanym pojeździe, to jego obowiązek zawodowy, aby wiedział czym handluje i to dla własnego dobra, bo jeśli okaże się, że sprzedany pojazd ma wady ukryte, to poniesie on konsekwencje prawne oraz finansowe, łącznie ze zwrotem pojazdu. Ustawa na którą się powołuje jest warta przeczytania. Osoby ostrożne proszę o omijanie komisów, które już podczas rozmowy telefonicznej odmówią nam zapisania kluczowych informacji na fakturze. Warto zapytać handlarza, czy akurat na dany pojazd nie godzi się na wpis, czy też wszystkie oferowane samochody tak prezentuje – w ogłoszeniach niski przebieg, idealny stan techniczny, bez wypadku, ale nic na fakturę nie wpisze. Większość oszustów po tak zadanym pytaniu rozłączy się, widząc że ma do czynienia ze świadomym konsumentem, a oni szukają „jeleni”.

Pozdrawiam i życzę tylko udanych transakcji.

Andrzej Oleś

Jaki olej – Octavi 1.6

Witam

Pół roku temu kupiłem octavie II z motorem 1.6 z salonu. W tej chwili ma zrobione 13tyś km. Zamierzam przejść z wymiany oleju ze zmiennym okresem obsługowym (co 60tyś lub 2 lata) do wymiany ze stałym okresem obsługowym (co 15tyś lub co rok). Obecnie jeżdżę na castrolu 5w-30 long life. Jaki olej mam wybrać do stałego okresu obsługi?

Są 2 do wyboru

1 . magnatec.castrol.com/pl/gama-olejow/5w-30-a3/b4.html

2. castroledge.pl/oleje/5w-40

Aha i jaki filtr oleju? Do oleju long life są specjalne filtry. Czy przy wymianie oleju filtr zamontować jak do oleju long life czy też jak do oleju „normalnego”? Będą jakieś różnice?

Który wybrać?

Dzięki z góry za odpowiedzi.

ps. rozrusznik, alternator, akumulator

Przekaze wlascicielce.

Swoja droge to bedzie bolalo 🙂

Zakladam, ze taki system to nie jest tania opcja a teraz jeszcze trzeba bezie w aso zaplacic za wylaczenie tego gowna :-).

Ciekawe czy i jak w autach z takim systemem producenci zmienili rozrusznik (zeby wiecej wytrzymal) alternator (zeby lepiej ladowal) i akumulator (zeby dal rade odpalic auto kikladziesiat razy dziennie, podtrzymac swiatla i klime gdy silnik nie dziala i wytrzymac w takich warunkiach dlugi czas, bo czesto auta jezdza 90% w mistach – dzien za dniem taki sam)???



Pozdrawiam,

G.

hideipvpn.pl – 7 dni darmowego SmartDNS bez ryzyka i zobowiązań – Netflix, Hulu, BBC iPlayer, 4oD, NBC!!!

Re: rodzinne do 25 tyś. da się coś fajnego kupić?

No za to ty inteligentnie wybrałeś i porównałeś 🙂

Porównaj różnicę w cenie zakupu tych aut (z tego samego rocznika): nie widzisz różnicy?

Jasne że gdybym potrzebował S-klasy to wolałbym coś w tym stylu

Naprawdę nie zauważasz różnicy pomiędzy przeznaczeniem tych dwóch aut?

Nie potrafisz zauważyć co do tej Lancii właduję po wyjęciu dwóch tylnych rzędów siedzeń?

No w mordę- trzeba mieć nie po kolei w głowie aby porównywać te auta )

No i co do LPG- to właśnie zasugerowałem pytającemu.

PS.

1. Ten merc nie jest absolutnie w moim guście- gdybym miał kupić taką S, to mam na oku inną markę za mniej niż połowę ceny merca.

Nie napiszę co to za auto bo zaraz będzie znów że sprowadzam może.

2. Drugie auto mam na LPG.

3. Dlaczego nie wszyscy instalują LPG?

Re: Jesli ma brata, to jezdzi pewnie dobrze.

nazimno napisał:

> Brat to brat, jest sie kogo zapytac i nie ma obciachu.

> Z jedynaczkami juz nie jest tak rozowo.

Też racja.

Z resztą ona jakaś dziwna jest;)

Moja ślubna nie znosi wprost BMW, jeździ nim rzadko i tylko wtedy gdy już absolutnie musi (tzn. gdy musi gdzieś pojechać a Opla akurat nie ma na podjeździe bo ja zabrałem, albo właśnie się coś znów w nim „zepsło” i zabroniłem ruszyć).

Trzy tygodnie temu wyszło tak, że siostra zmuszona była pożyczyć ode mnie samochód (mieszka daleko – wygodniej przylecieć niż przyjechać, przyleciała więc na urlop, ale miała też masę spraw do załatwienia i bez samochodu by się nie wyrobiła). Z racji „ja BMW jeździć nie będę” mojej lepszej połowy, siostra dostała kluczyki właśnie od tego auta (wcześniej, dwa czy trzy razy pożyczała ode mnie Ople na krótko).

Po tygodniu oddała kluczyki i zapytała: „jak A. może jeździć taką twardą taczką (Opel), skoro obok ma taki fajny samochód na podjeździe – nie rozumiem?”.

Dodam, że małżonka jeździ naprawdę dobrze, ale BMW po prostu się boi/nie lubi (bo „za duży” [a to ciekawe, bo dłuższą Laguną ostatnio sporo pojeździła sobie, bez takiego narzekania], bo „ja się boję napędu na tył”, bo [wpisz dowolny, absurdalny powód… już go słyszałem]).

A siostra wsiadła (choć od zrobienia prawa jazdy jeździła właściwie tylko maleństwami – Corsą i Yariską, dwa czy trzy razy Astrą) i była zachwycona.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Re: Pęknięta głowica

Widze, że trochę za mało napisalam. NIE DOLEWAŁAM niczego bo ilość płynu w zbiorniczku zarówno tuż po zagrzaniu, jak i po nim, jak i potem na zimnik silniku była dobra. Natomiast gdy zajrzałam na zimnym do płynu, był brudny. Mechanik potem też zajrzal i stwierrdził, że jego zdaniem to nie olej. W ogóle nie ubywało mi płynu!

Re: Kupcuf uzywek to jusz pojebalo…

Stary numer Szymi. Moim zdaniem piszą komisy, żeby cię wkrecić w zostawienie im wozu na placu bo już już mają kupca. Jak przyjdzie co do czego to się okaże że kupiec się wprawdzie w ostatniej chwili rozmyslił ale możesz im zostawić samochód a oni beda szukać. Po paru miesiącach jak sie zglosisz to sie okaże że nikogo nie znaleźli ale za to masz pare stówek do zapłacenia za przechowanie auta. Nie dzwonią do ciebie bo to proceder masowy i chłopaki tną koszty. Z tego żyją komisy a nie z pośrednictwa w sprzedaży aut wbrew pozorom.

Happy trejding Szymi 🙂



Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.

Re: ja to mogem byc nawet z azerbejdzanu…

Właśnie za granicą tacy jak ty psują nam Polakom reputacje. W czsie pracy oszukujecie, migacie się od roboty, chlejecie wódę i już w Holandii, i na wyspach się na Was poznali i chcą się Was nierobów pozbyć. Zresztą sam się do tego przyznałeś ” a naszych gdzie gdzie nas poznali nie lubia”. Więc wyjazd z tamtych krajów i nie ośmieszajcie Nas Polaków.

Licytacja to wywlaszczenie.

Wywlaszczenie w takiej sytuacji jest wyjatkowo dyskusyjna kara.

Samochod czesto jest wspolwlasnoscia.

Rodziny nie mozna pozbawic srodka transportu, ktory jest jej wlasnoscia.

Uruchomienie takiego mechanizmu spowodowac moze tez lawine naduzyc ze strony

stosujacej sankcje i to jest pewne, bo cudow nie ma.

Nie mozna karac drugiej osoby za cudze winy od niej calkowicie niezalezne.

Pijak powinien poniesc konsekwencje SAM.

Pijak powinien miec rowniez podwyzszona stawke ubezpieczeniowa.

To nie pojazd popelnia przestepstwo, lecz czlowiek.

I to on SAM powinien za wlasne winy poniesc konsekwencje.

Koncepcje zamordyzacji zataczaja (niestety) coraz szersze kregi.

Cos sie ludziom w glowkach po….