Re: Dlatego "Niewielkie oszacowanie.".

@nazimno

Sam wielokrotnie negowales statystyke w kategoriach poznawczych… to ze 90% normalnych kierowcow w Polsce nie robi wiecej niz 1000km miesiecznie to prawda… ale nie neguje tego ze jest 10% co robi znacznie wiecej…

Moje auto robi 20-30tys rocznie, mimo ze jezdzi tylko do pracy (35km w jedna strone x 2 x 20= 1400km miesiecznie), plus 1-2 wyjazd do rodziny miesiecznie (2x250km x ilosc wyjazdow niech bedzie 1,5, czyli srednio 750km miesiecznie), plus zakupy, wypady poza miasto itp. (ok 250km miesiecznie)… prace mam o takiej specyfice ze robie ok 4-8x kursow miesiecznie srednio po 2x250km (uslugi IT i konsulting klienci od 50 do 500km do naszej siedziby – taka zwyczajowa trasa to 4h jazdy w jedna strone) – tutaj tez jest ok. 20-30tys km rocznie…

Czyli nie bedac kierowca zawodowym, pracujac w pracy o charakterze dosc biurowym robie rocznie min. 50tys km…

Ale, za caly okres posiadania prawka jak szacowalem ilosc przejechanych km to przez te 17lat zrobilem jakies 350-450tys km…

Ale z aktualnym tempem do 1M km dobije w kolejnych 10-15latach…

Bedac PH jestes w stanie zrobic 1M w 10lat (oczywiscie zalezy w jakiej branzy i firmie…)

Jezdze tez "troche".

W firmie sa trzy, kazdy inny (bmw, audi, insignia, rok temu byl merc, ale oddalismy po leasingu).

Gdy gdzies musze podrozowac to zwykle wynajmowane jest na lotnisku tez cos innego.

Zdarza sie, ze w ciagu roku jezdze bardzo roznym roznym talatajstwem, nawet golfem,

ktorego nie cierpie, a ktory zdarza sie, gdy nie ma alternatywy.

Napisalem, ze w zwyklym przypadku nie ma sie czego czepiac, a odczucia sa czesto subiektywne i wynikaja z nadmiernego grymaszenia.

W ruchu miejskim liczy sie glownie latwosc manewrowania, widocznosc do tylu, promien skretu, ew, automat.

Cala reszta to typowe marginalia.

Re: Co rozumiesz pod "lepiej sie prowadzi"

Proszę bardzo. Volvo prowadzi się z wdziękiem wozu drabiniastego, a wrażenie to powodowane jest przez:

1) ogromną średnicę zawracania,

2) duże koło kierownicy,

3) zadziwiający wręcz brak zdolności do płynnego pokonywania ostrzejszych zakrętów.

Uwielbiam volva za ich styl, ale co do zachowania na drodze – są super do jazdy na wprost.

Re: Zobacz: Opel, mod. "Mokka".

Ja klamie ?

To prsze fakty , i zacznij z nimi dyskutowac

znajdz mi taka cala Skode z 2008 roku ponizej 48-50tys

otomoto.pl/skoda-superb-2-0-tdi-140-km-salon-pl-C27089607.html

Tu masz cennik , Superb 2.0TDI cena minimalna 85 tys

www.samar.pl/skoda/superb-ii/cennik

u dealera dostaniesz od tej ceny jeszcze min 5%

dowod nr 2

otomoto.pl/skoda-superb-2-0-tdi-140km-active-C29934186.html

Wiec po 4 latach stracisz 30tys

A tu masz oferty Superba z 2004 , najdrozsza jaka znalazlem to 24 tys , srednio 20tys

otomoto.pl/osobowe/skoda/superb/2004//olej-napedowy/?p=3&price[to]=81000

Czyli kupujac za 50tys 4 letnia po 4 latach tez straciles 30 tys .

I nie rob z siebie idioty bo sam klamiesz

Ja to co napisalem udowodnilem .A ty?



„Nie rob z siebie ofiary losu ,juz on to zrobi za ciebie”

Re: Takie "rekordy" sa mocno szkodliwe dla zdrowi

dokładnie.

Noc spokojnie przesypiam.

w trasie tez pecherz miesci z 2 l wody 🙂

a np jak w upale jadę motocyklem to co 200-300 km wypijam litr płynu i przez cały dzień nie muszę korzystać z toalety. Wszystko idzie w pot.

Poza tym z drugiej strony zdrowo co jakiś czas wytrzmać cisnienie dla zdrowia prostaty 🙂



Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.

No to wio, wytlumacz to po "twojemu"

Jesli chcesz miec sukces dydaktyczny, napisz to wg Ciebie lepiej i scislej, a ja wtedy skomentuje. No to wio !!!

PS

Turbina zaczyna pracowac oczywiscie nieco wczesniej, niz krzywa momentu osiagnie

poziom const., jednak dopiero ten punkt staje sie w praktyce poczatkiem pracy z doladowaniem.

Obroty turbiny ponizej tego punktu sa na tyle umiarkowane (w porownaniu z obrotami maksymalnymi), ze np. we wspomnianym 1.4 TSI stosuje sie jeszcze dodatkowo

kompresor, aby obnizyc do 1500 1/min obroty silnika, przy ktorych steruje sie

napelnieniem cylindrow juz prawie optymalnie.

Jesli zatem ktos wsiada do samochodu i jeszcze w fazie zimnej wyciska z silnika

cala moc, to po prostu postepuje GLUPIO. I to jest bezdyskusyjne.

Twoja uwaga o holowaniu samolotu jest rozbrajajaca.

Jesli cie to interesuje, to na stronie np. VW znajdz sobie literature techniczna dotyczaca

silnikow, turbin, charakterystyk.

Re: "Angliki" beda rejestrowane w PL

Oj mysle, ze bede. UK jest zapchane autami i nie bardzo jest co znimi robic poza utylizacja.

W czasie gdy Avensis I (ok 2007/08) kosztowala w PL ok 20k (stan zlom) w UK kosztowala ok 3k (zl oczywiscie). W UK normalny czlowiek nie bedzie sie zabijal o kolejne 100 funtow przy sprzedazy auta.



Pozdrawiam,

G.

bit.ly/iGAD9u – 7 dni darmowego SmartDNS bez ryzyka i zobowiązań – Netflix, Hulu, BBC iPlayer, 4oD, NBC!!!

Re: "Angliki" beda rejestrowane w PL

napisz, wyślę ci makaron i zapałki



Idealna kobieta jest w kuchni kucharką, na salonach damą, a w łóżku k…wą. Gorzej gdy się coś pomyli.

Jest dla innych mężczyzn świętą dziewicą, a dla swego męża ostatnią dz…ką. Gorzej gdy na odwrót.

Re: Trutemu na nic Twoja "wydajność"

Wszystko fajnie, tylko że niektóre ekopomysły więcej przynoszą szkody ekologii niż pożytku. Przykładowo – system „start-stop” – gó… jakich mało. Jechałem z tym wynalazkiem – zazwyczaj wyłącza silnik na 2 s i zaraz trzeba ruszać. Gdzieś tu widzisz oszczędność paliwa? A gdzie utylizacja zużytych turbin i osprzętu silnika?

Są też inne aspekty typu DPF, który niekiedy trzeba dopalać na dodatkowej, jałowej trasie kilkudziesięciu km – i to przy nie za niskich obrotach. Wow, nie ma to jak kolejna oszczędność paliwa.

Albo badziewne żarówki H7, które padają raz na rok (stare dobre H1 padały raz na kilka lat), co jest pośrednio związane z idiotycznym pomysłem świecenia w dzień światłami mijania, które pod względem konstrukcji i mocy przeznaczone są zupełnie do czego innego.

Jak już postępować ekologicznie, to z głową, a nie żeby „w papierach się zgadzało”.

Podoba mi się np. pomysł dozwolonej jazdy buspasem, pod warunkiem że z kierowcą jedzie dodatkowo 2 pasażerów (albo 1).

Trutemu na nic Twoja "wydajność"

adrian_ktostam napisał:

> Wy, ekolodzy musicie sobie w końcu uświadomić, że ktoś musi ciężko i wydajni

> e
pracować na was darmozjady,

Obatel co musi wdychać trucizny i jest narażony na hałas ma w pupie czy Twój geszeft lepiej się kręci dzięki temu. Ino mi tu teraz nie ściemniaj o ogólnem wzroście, bo jak już żeśmy sobie wyjaśnili wielokroć temu ogólnemu wzrostowi sprzyja jedynie transport zrównoważony czyli taki, ze przemieszczania jednych nie powodują nadmiernych szkód innem. Wersja uproszczona : żeby wszyscy co chco dojechać mogli to zrobić w znośnych warunkach, to nie mogą być w tym ograniczeni przez to ze niektórym się wydawa, że „muszą” zap..lać

>

> Co do kwestii „powszechnego marnowania ciepła”, to pragnę przypomnieć, że to lu

> dzie ciężko pracujący, wykształceni i wydajni wymyślili, skonstruowali i ekran

> y termiczne, systemy dociepleń budynków, wydajne piece.

Tego nie negowałem nigdy, ale to nie zmienia fakta, ze większość swym codziennem działaniem zimową porą jednak to ciepło marnuje – również „wykształceni”



Akademya Ośwjecenia Pvblicznego