Re: do zestawu dla ekoznafcuf

fuiio napisał:

> polecam jeszcze nowa ekologiczna klimatyzacje. Mam nadzieje ,ze jestescie na pr

> awde proekologiczni i w swoich autach wymienicie srodek chlodniczy na nowy ekol

> ogiczny r-1234yf albo kupicie nowe auta z tym ekologicznym chlodziwem…Niech

> za slowami pojda czyny!

========================

Tak mam ten nowy środek – starego już serwis nie stosuje nie wolno.

A usuwanie dpf ma też wady np za granicą możesz mocno wtopić jak Cię skontrolują.

Poza tym trzeba sprawdzić czy nie ma innych możliwości i dociec gdzie tkwi problem.

Kiedyś też psioczyliśmy na katalizatory w silnikach benzynowych a dziś? Normalka.

Rzecz w tym aby serwisowanie wymienianie dpfa nie było tak kosmicznie drogie jak jest obecnie.

Póki co możliwa jest też regeneracja:

www.eurovat.info.pl/regeneracja-filtrow-czastek-stalych-bmw-audi-mazda-volkswagen-opel-peugot-usuwanie-fap-dpf/regeneracja-filtrow-czstek-staych

Re: Ile można wytargować u autoryownego dealera?

misiaczek1281 napisał:

> a ja polecam kupowanie używanych samochodów w dobrym stanie do 5-6 lat…są

> w miarę młode a ich cena jest nawet 50% niższa niż nowych! Nowe auta tracą dużo

> na wartości…

U mnie akurat przeważyły względy estetyczne – CR-V po liftingu podoba mi się bardziej niż przed. Akurat same Hondy, jako marka trzymają fajnie swoją cenę.

A jeśli ktoś chce kupić używany samochód to też polecam Hondę Plaza, bo widziałam ich używane samochody – po przeglądach, z udokumentowanym przebiegiem, z GWARANCJĄ, od polskich dilerów. Tutaj jest cała oferta, ale to już trochę off top 😉

Tekst linka



Feeria

Re: mały, miejski samochód

czemu tak vw się kolega uczepił. Ani to Tanie ani Wygodne. Skoda by się bardziej tu opłacała jako pierwsze auto. Jeżeli miało by to być nowe to proponuję citigo nawet w wersji Sport. Jeżeli jednak używane to polecam Fabię. co do wątku z GTI powiem tak – Sąsiad miał cintka w którym wymienił 3 razy silnik zawsze było go słychać jak z domu jechał albo wracał. Ręczny przed bramą palenie gumy i takie tam. Niedawno wsiadł do golfa 3 i zaczął jeździć jakoś normalnie. Także to nie zależy od auta tylko od kierowcy bo niektórych bał bym się do malucha wsadzić



bit.ly/graj-z-nami

Re: trafieni, zatopieni :-)

klemens1 napisał:

> Kupienie nie-wraka jest trudne i wymaga długich poszukiwań.

Tak.Trzeba szukać, chodzić oglądać kilka tygodni…ale warto szukać bo 50% taniej niż w salonie:)

> Nie chcę wolnossaka.

> Nie chcę długowiecznego silnika.

Ale 90% kupujących chce coś trwałego

> Mam głęboko w dupie, ile tracę na nowym.

ale 90% kupujących nie ma w dupie ile traci na nowym:)

> Jesteś przygłupem, bo piszesz o utracie wartości nowego jakby to była wiedza ta

> jemna.

A tobie brak kultury osobistej bo wyzywasz od przygłupów. To nie wiedza tajemna…to argument w dyskusji …Statystycznie pieniądze są na pierwszym lub drugim miejscu jako kryterium wyboru samochodu

Pochwal się jeszcze że wiesz ile to 2+2, bo na oprocentowaniu kredytu si

> ę wykładasz.

Nie wykładam się…napisałem prawdę że się nie opłaca brać kredytu nas nowe auto!

> Faceci o niskiej samoocenie i/lub krótkim penisie piszą całe posty boldem.

Piszę boldem żeby do ciebie dotarło…choć marna nadzieja:)

>

> Wystarczająco prosto ci odpowiedziałem?

Nie!

nowe bmw

jestem mocno zaskoczony nowymi modelami bmw

widzialem wczoraj 645 Gran Coupe

nawet nie wiedzialem ze takie cos istnieje i fura jest naprawde kozak

przed wczoraj 3 GT tez nie wiedzialem ze takie cos jest nawet fajna

ale zwykla trojka z jakims dziwnym pakietem ktora widzialem dwa dni wczesniej wygladala jednak lepiej , po koncepcie koslawej dupy bangla bmw poszlo w bardzo fajna strone

no ale ta 6 poprostu ogien , moglbym takie miec

Re: Sens wymiany Clio III na Clio IV 90 TCE

dzisiaj trasa s3 z nad morza, upał , na odcinku od miedzyzdrojów do szczecina naliczyłem trzy renówki na poboczach w tym dwie nowe piękne wypasione laguny i jedno clio , swiatła awaryjne ,ludzie bezradnie machają rekami , para aż dymi, i wszystko na temat , he he.

———–

wiesz, że asistance mercedesa przewiduje w umowach z laweciarzami, że auto po załadowaniu na pakę zostanie ZAKRYTE pokrowcem?

Autentyk, widziałem te zapisy w umowie 🙂

jeep



YCDSOYA

Re: Sens wymiany Clio III na Clio IV 90 TCE

dzisiaj trasa s3 z nad morza, upał , na odcinku od miedzyzdrojów do szczecina naliczyłem trzy renówki na poboczach w tym dwie nowe piękne wypasione laguny i jedno clio , swiatła awaryjne ,ludzie bezradnie machają rekami , para aż dymi, i wszystko na temat , he he.

———–

wiesz, że asistance mercedesa przewiduje w umowach z laweciarzami, że auto po załadowaniu na pakę zostanie ZAKRYTE pokrowcem?

Autentyk, widziałem te zapisy w umowie 🙂

jeep



YCDSOYA

Re: Sens wymiany Clio III na Clio IV 90 TCE

dzisiaj trasa s3 z nad morza, upał , na odcinku od miedzyzdrojów do szczecina naliczyłem trzy renówki na poboczach w tym dwie nowe piękne wypasione laguny i jedno clio , swiatła awaryjne ,ludzie bezradnie machają rekami , para aż dymi, i wszystko na temat , he he.

———–

wiesz, że asistance mercedesa przewiduje w umowach z laweciarzami, że auto po załadowaniu na pakę zostanie ZAKRYTE pokrowcem?

Autentyk, widziałem te zapisy w umowie 🙂

jeep



YCDSOYA

Nie:

Moje auto:

Jedyny element „wyposażenia” – ledwo widoczny ślad po podkładce na telefon, z której i tak korzystałem sporadycznie. Jeździła 3 lata i trochę widać jeszcze (jak mi się zechce, to przejadę toto w końcu jakimś płynem do konserwacji/mazania).

Do tego niefabryczne radio (ale z podświetleniem w kolorze bursztynowym, tak jak reszta tablicy/fabrycznego wyposażenia) – w fabrycznym zepsuł się odtwarzacz CD a taniej wyszło kupić średniej klasy odtwarzacz (już z USB, MP3 itepe) niż zamówić nowe radio fabryczne (za które BMW liczy sobie jak za zboże – a płacić komuś przez Allegro za wybijanie szyb u innych użytkowników aut tej marki nie zamierzałem).

Jak muszę gdzieś pod krawatem jechać, to wieszam jeszcze na zagłówku wieszak na marynarkę.

Auto żony:

1. „syfidełko” na lusterku – wożone przez żonę chyba z przyzwyczajenia, ze względu na śmieszny kształt (nazywa się „Gummibär” i przedstawia pluszowego misia zapakowanego w prezerwatywę),

2. plakietka „… w aucie” na tylnej szybie, sygnalizująca że czasami jeździ z nami dziecko,

3. niefabryczne radio (bo fabryczne nie dało sobie wprowadzić kodu z instrukcji, także zaniechałem prób reanimacji – stwierdziłem, że skoro wcześniej ten sam kod je odblokowywał, to zepsuło się na amen i trza wymienić)



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Re: Przegrzewający się Ford

Zimna chłodnica oznacza na 100% zacięty (nieotwierający się) termostat. Doświadczenie uczy, że podejrzewać należy bardziej nowe niż stare elementy. PRzypadek banalny i na Twoim miejscu zarządałbym zwrotu kosztów od tego mechanika.

Re: Geju, brakuje rymu w tym wierszu.

karkochas napisał:

> Octavian nie twierdzi, że jesteś gejem, tylko że on jest nie twojej opcji seksu

> alnej.

> To znaczy, że nie jest nekrofilem lubującym się w niemieckich trupach za 50% ce

> ny.

to nie o mnie…ja lubuję się w zadbanych używanych…ani trupki ani nowe które tracą na wartości:)

Prawdziwy RYNEK to sprzedaż używanych aut ;-)

a kto dziś kupuje nowe? Na mojej ulicy znam tylko dwie osoby które w ciągu ostatnich 10 lat kupiły nowe auto i 30 osób które kupiły używane auto:) A w waszej rodzinie jakie są proporcje? Pewnie na jeden nowy przypada 10-15 używanych hehe 🙂

W samym 2012 r. sprowadzono do Polski ok. 640 000 sztuk używanych samochodów…a miliony już tu są….;-) Nic dziwnego…po co tracić na wartości na nowym aucie?

Re: "oszczędna"

Misiek… Ty tego określenia „za połowę ceny” i „50%” używasz wszędzie. A jak przyjdzie co do czego to wtedy jest to jedynie „przenośnia???”. Zaokrąglasz dla własnych potrzeb z 30-40% do 50% a jak cie ktoś za to złapie to „przenośnia”.

Każde auto traci na wartości – czy nowe czy używane. Zejdź na ziemie. I procentowo używki tracą na wartości tyle samo co nowe. jedyna różnica to kwota początkowa od której te procenty lecą.

Co do hybryd – doposaż benzynówkę do poziomu hybrydy i ta różnica w cenie znika. I w miarę upływy czasu ta różnica się zwraca mniejszym spalaniem i mniejszą awaryjnością (hybrydy są dużo mniej awaryjne od dizli i mniej awaryjne od benzyny). I na dłuższą metę to się opłaca.