Re: Jak zwykle sie mylisz (patrz tabelka)

nazimno napisał:

>

> www.thetruthaboutcars.com/2012/02/best-selling-cars-around-the-globe-mazda-loses-its-grip-on-israel/

> PS

> twoj „dowcip o Chewy” jest oczywiscie godny rozpropagowania ze wzgledu na jego

> wyjatkowo „blyskotliwe” konotacje. Gratulacje, mieniaca sie blaskiem, gwiazdo W

> armii i Mazur.

Zwykle się nie mylę. Jestem zaskoczony, że sprzedaje się tam hitlerwagen.

Tylko zauważ, geniuszu, że w Izraelu mieszkają nie tylko Żydzi.

ale ja to nie jestem w zadnych tam krajach…

…zadnej holandi, ku…, zadnej anglii – deszcz pada, wszyscy wygladaja jakby od urodzenia jedli GMO zmieszane ze sciekami z fukushimy (uklon w strone pomrocznej ze w polszy jeszcze nie jest tak jak w angli gdzie kazdy jeden tubylec wyglada jakby wystapil u niego defekt genetyczny hehe)

w robocie nie pije bo ja nie pracuje na godziny nigdzie

a wogle picie to sie kupuje na kartki w specjalnych sklepach

jakby mnie zobaczyli z alkoholem na ulicy to bym raz-dwa na dolek polecail a potem dostal pewnie miesiac wiezienia – sady tu sa baaardzo szybkie

wiec troche wad jest ale plusow tez – ladna pogoda, zero gejostwa, zero zachodniej mody na gejostwo, u fryzjera cie gola brzytwa bo 99% facetow wyglada jak faceci i maja zarost na ryju i golarka nie wyda

a ponad tym wszystkim lokalny krol nie pobiera podatku dochodowego hehe

buzi

2l benzyna bez turbo, maksymalna moc i moment?

w dobie downsizingu i wsadzania do każdej benzynki turbiny Mazda jako jeden z nielicznych producentów próbuje tworzyć wydajne silniki bez turbo i taki właśnie silnik chce wsadzić do nowej trójki MPS. Zastanawiam się, gdzie leży limit mocy i maksymalnego momentu obrotowego, jaki można w zgodzie z normami emisji wycisnąć z 2 litrowego silnika benzynowego? Dwa pierwsze z brzegu przykłady do clio sport z 203 koniami i 215 Nm oraz GT 86 z 200 końmi i 205 Nm momentu. Jak myślicie, o ile można te wyniki poprawić? Szczególnie ciekaw jestem właśnie momentu obrotowego.

Re: jestem z plebsu

piwo ( legalne ) w wagonie restauracyjnym kosztuje 10 złotych !

ja biorę swoje – z małych czeskich browarów, kupowane po prawie 7…

lubię Bernarda !

bezproblemowo, jeszcze mi nikt – nigdy – w pociągu niczego nie zabronił !

co do wina…

gdy pójdziesz z dzbankiem do Gospody, możesz kupić ( w przeliczeniu ) flaszkę nawet za 1 €

Misiu !

nawet ceny piwa nie znasz ?

😉

Re: nie, to nie są emocje

A co do stwierdzenia:

„Ludzie – wbrew pozorom – dzialaja racjonalnie.”

hehehe gdyby tak było firmy mogłyby się pozbyć tych kosztownych kolesi od marketingu i reklamy, a jedynie zdać się na konkurencje technologiczno-cenową 😉

Niestety rynkiem rządzą emocje, odczucia, stereotypy… no i patrzac po niewielkich stosunkowo nakładach prasy motoryzacyjnej połowa tytułów przestała by już istnieć, gdyby nie grube miliony ładowane w marketing przez korporacje…

Dlatego też, jestem przeświadczony o tym, że wspomniana przez Ciebie racjonalność jest w dużej mierze pozorna…

grzesiołek, bardzo trafne. 1000% racji.

nowe bmw

jestem mocno zaskoczony nowymi modelami bmw

widzialem wczoraj 645 Gran Coupe

nawet nie wiedzialem ze takie cos istnieje i fura jest naprawde kozak

przed wczoraj 3 GT tez nie wiedzialem ze takie cos jest nawet fajna

ale zwykla trojka z jakims dziwnym pakietem ktora widzialem dwa dni wczesniej wygladala jednak lepiej , po koncepcie koslawej dupy bangla bmw poszlo w bardzo fajna strone

no ale ta 6 poprostu ogien , moglbym takie miec

Re: Volkswagen

Plaskosc wypowiedzi jest z jednej strony wymuszona forma duskusji forumowej a z drugiej moim lenistwem i niechecia do rozpisywania sie i tworzenia tasiemcow 🙂

Oczywistym jest, ze nie istnieje cos takiego jak czarno-biala sytuacja i cos jest albo tylko dobre, albo tylko zle. Cala historia ludzkosci sklada sie z szarosci a i one moga byc zarowno dobre, jak i zle, w zaleznosci o kontekstu.

Jestem ateista i antyklerykalem co jednakowoz nie znaczy, ze jestem sklonny wypalac katolicyzm zywym ogniem. Gdybym to chcial robic to musialbym codziennie przypalac moja polowice, ktora jest osoba religijna. Oczywiscie nasza kultura i cywilizacja jest zbudowana na fundamencie religii. Trzeba sobie jednak zdawac sprawe, ze ten fundament sklada sie zarowno z dobrych, jak i zlych kawalkow. Ale jest jak jest i tyle. Jak dlugo nikt mi nie zaglada do lozka i nie probuje narzucic wlasnych wierzen i idei, tak dlugo ja nie ide na wojne. Zyj i daj zyc.

Co do obecnej sytuacji Polski. Zyjac przez lata poza krajem, mialem jedyna w swoim rodzaju okazje obserwacji zmian jakie tu zachodzily i zachodza. To tak troche jak obserwowanie rozwoju dziecka, Gdy sie je widzi codziennie, nie zauwaza sie, ze rosnie i dorosleje. Widzac je od czasu do czasu, zauwaza sie zmiany.

W Polsce jest wiele zlych rzeczy, urzedy opanowane przez byla nomenklature, cwaniactwo roznej masci, zawisc, itp. Sam moge wiele o tym powiedziec bo od ponad dwoch lat walcze z nielegalna eksploatacja kopalin i rozkopywaniem wsi w ktorej kupilem dom. I nie spoczne az byli wojskowi, sb-ctwo i skorumpowani urzednicy nie poniosa konsekwencji swoich dzialan. I nie ma znaczenia, ze urzednicy zaczynaja sie mscic na mnie, PINB przeszukuje mi dom aby cokolwiek znalezc do czego mozna sie przyczepic (mieli pecha bo nic takiego nie znajda), starostwo koresponduje ze mna tylko przez prawnika, a mafia, ktora opanowala gmine rozpuszcza o mnie i mojej rodzinie plotki, jakobym byl ukrywajacym sie swiatkiem koronnym, albo w drugiej wersji, prowadzil pralnie pieniedzy dla lokalnej mafii. Dlugo by opowiadac. Mimo tych doswiadczen nie godze sie i bede sie godzil na wypowiedzi jak np „bo to Polska wlasnie” i podobne. I dlatego nie trawie takich typkow jak nazimno i paru jemu podobnych. Sa typowymi przykladami osobnikow, ktorzy zyja krytykanctwem i malkontenctwem. Niewiele wnosza ale uwazaja iz wolno im wszystko zjechac i opluc.

Ja nie potrzebuje od ciebie pomocy…

…wienc niech ci nie bendzie przykro

ja tu sobie pisze jak jestem w pomrocznej bo lubiem, ale w sumie to jak w pomrocznej mieszkałem to calkiem niezle mi (finansowo ) było a teraz to już wogle jest bardzo korzystnie

gdziesz tam piszesz jakies piardy o swoich sukcesach trzech kontynentach itp. i ze kto myśli inaczej ten nie osiagnal sukcesu

nie bondz taki pewny bo jeszcze by się okazało ze finasowo to odniosles taki sukces ze można by cie 10 razy wokoło kupic, a potem zlamac na kolanie

mnie to wku…a co innego, nie pieniądze, tylko ze pomroczna to jest taki kraj, w którym wszystko jest tak zrobione żeby z kazda rzecza od najmniejszej pierdoly typu wypelnienie pita cita czy załatwienie przylacza gazu na gospodarstwo po rzeczy duże typu lamanie konstytucji – kazda z tych rzeczy jest tak zrobiona żeby się trzeba było ze wszystkicm urzerac

i zycie w Polsce upływa na użeraniu się ze wszystkim, nawet jak ktoś jest cwany, treoche siana robi, to i tak zadko kto ma czas i sile trochę pozyc bo ku… żeby te trochę siana zrobić to się musi więcej nauzerac niż al. capone musial jak mafiom kierowal hehe

Re: Taxi – bez korporacji ?

jeepwdyzlu napisał:

> Liftago jest pierwszą taką aplikacją, która wykorzystuje siłę marketingu społec

> znosciowego

> ———-

> to eufemizm projektów bez kasy

> a zatem bez szans na sukces…”

Czy bez kasy? Założyciel jest właścicielem sporej firmy. Tu nie chodzi o kasę raczej a o możliwie jak najszybsze i skuteczne dotarcie do odbiorców – uzytkowników aplikacji zarówno pasażerów jak i taksówkarzy. Gdzie jak gdzie, ale akurat w tym przypadku mamy darmową aplikację i bezpłatny udział, a każdy kto dołączy może zarobić. Ten model może się sprawdzić i wcale nie jest bez szans.

Jestem ciekaw czy hailo albo my taxi nie skopują tego pomysłu niedługo….



liftago.com/pl/gmac – dla taksówkarzy i pasażerów

www.joinsomethingnew.com/pl/gmac – rejestracja dla marketerów.

Re: Zaniedbujesz obowiazki jako pracownik

nazimno napisał:

> do obslugi i pielegnacji powierzchni zmywalnych.

???

>

> Wiec wez sie do roboty.

>

???

> I ty i kontik uzywacie terminologii podobnej, bo kontik powolal sie folksdojcza

> a ty na hanyska ze Slaska w jednym z postow.

>

Bo jesteś kundlem bez ojczyzny.

> Moze zgodzimy sie, za jestes przybleda na Warmii i Mazurach?

>

> Masz cos przeciwko takiej terminologii ?

> Nie musisz odpowiadac szczerze, nie jestes zreszta do tego zdolny.

Najpierw się zdecyduj czy na Warniji czy na Mazurach. Trąci schizofrenią.

I obawiam się, że nie jestem przybłędą. Tu się urodziłem, jestem wśród swoich ziomków i rodaków i nie liżę dupy jakimś faszystom traktującym mnie jak podczłowieka II kategorii.

W przeciwieństwie do ciebie nie muszę słuchać parę razy dziennie pytanie ‚woher bist du?’.

A teraz mój drogi przypominam, że to jest dyskusja o dojściu hitlera do władzy, nie o proweniencji.

Zatem zaskocz mnie swoją erudycją i wykaż, że Kontik myli się.

Re: czy jesteś świetnym kierowcą?

ja kocham prowadzić ale nie oceniam swoich umiejętności najlepiej.

Boję się skrzyżowań, zwłaszcza takich dwupasmowych. Dwa razy komus blisko wymusiłem na takim skrzyżowaniu i nie bardzo wiem jak do tego mogło dojść. tzn wiem, nerwowo w kabinie ale co to ja wyjaśnienie. Także teraz mam małą panikę przy takim skrzyżowaniu.

im jestem starszy tym bardziej nie lubię wyprzedzać. Na szczęście moje stałe trasy są beznadziejne stałe i dominuje w nich autostrada.

Choć generalnie to radzę sobie. kocham rajdy, uwielbiam pojedynki z pustymi zakrętami. Jeszcze nikomu krzywdy nie zrobiłem.



nima

Re: auto dla 18-latka

Ktoś napisał – Polonez. I ja się zgadzam. Oczywiście z LPG bo inaczej koszty paliwa zeżrą. Ale wszystkie Polonezy mają LPG 😉

Jak nauczy się jeździć Poldkiem, będzie umiał potem jeździć wszystkim. Wiem, bo sam jestem z tej szkoły.

Dodatkowe plusy:

– do kupienia za czapkę śliwek

– serwis i części też kosztują grosze

– w Poldocie ułańska fantazja młodego nie poniesie, bo tym po prostu nie da się szaleć

– dodać pokrowce z futerka na fotele, pieska z kiwającą główką i jakiś gadżet pod lusterkiem – i mamy rodzimego youngtimera w stylu vintage. Jak młody ma hipsterskie ciągoty, to będzie jak znalazł

Re: Astra III

jeepwdyzlu napisał:

> Wady – plastiki sie rysują, siedzenia wypierdziają, wydechy korodują

Bo to Opel.

> Plusy – wszystko tanie jak barszcz, serwisuje to każdy, nieskomplikowane i stra

> tegiczne elementy trwałe

Bo to Opel.

Jako posiadacz starej Astry (drugiej już) i były posiadacz Vectry stwierdzam, że z Oplami tak to już jest, że nie porywa toto wyglądem, w środku bywa siermiężne i ciasnawe, ale przynajmniej jest zajefajnie wprost trwałe, a psują się w tych autach „pierdoły”, które najczęściej sam jestem w stanie wymienić, na podjeździe przed domem (nawet nie wjeżdżając do garażu).

Co do porad pt. „kup Golfa” powiem tyle – gdyby wybór był pomiędzy Astrą I i Golfem III, lub Astrą II i Golfem IV, to jeszcze bym się zastanawiał chwilkę. Teraz jednak to chyba Astra jest bardziej godna polecenia (przynajmniej jeśli chodzi o sprawy eksploatacyjne), niż Golf.

A Octavia? Dla kobity i do miasta będzie niemiła -> duże zwisy z przodu i z tyłu skutecznie utrudniają parkowanie, nie pomaga też to, że jest o 40cm dłuższa od Astry.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

montujecie gadżety w swoich samochodach?

Niedawno kupione auto mojego sąsiada obrosło w:

-termometr zamontowany pod lusterkiem

-taśmy LED na zderzaku (dzienne)

-dwa stojaki na kubki/puszki na desce

-podłokietnik ze schowkiem na kasety (!)

-piesek kiwający główką na tylnej półce (dosłownie, żywcem wzięty z DDR!)

-pokrowce na fotele z białego misia z Krupówek

-NOTES (!!!) przyklejony wdzięcznie do szyby

Facet nie ma 100 lat, pracuje w normalnej firmie, kieruje ludźmi, ma poczucie humoru..

Sam jestem zwolennikiem minimalizmu i wkurza mnie każda zbędna plakietka autostradowa nie mówiąc o dyndających na lusterkach krzyżach czy kostkach…

A jak u Was?

jak zawsze najmocniej

jeep



YCDSOYA