Re: Ta Croma sprowadzona. Sprawdzałem w Fiacie VI

octavian-33 napisał:

> i powiedziano mi, że przebieg jest prawdopodobny.

> Pozdrawiam

Skoro to 6-latek, to ma za sobą przynajmniej 5 przeglądów gwarancyjnych u FIATA, skonfrontuj dane z ostatnich przeglądów z deklarowanym przebiegiem (jak pochodzi z kraju, gdzie naprawy blacharskie są bardzo drogie, to ostatni rok możesz pominąć) i sam oceń, czy jest tylko „prawdopodobny” czy też „wysoce prawdopodobny”.

Co do samego auta i silnika – jeździłem tym raz i wrażenia mam ze wszech miar pozytywne. Ale na ile to trwałe wrażenia, w naszych polskich, dziurawych warunkach – nie wiem.

W każdym razie samochód zaprojektowany poprawnie i w sposób ergonomiczny – co u Włochów jest już nierzadko, samo w sobie, osiągnięciem.

A w porównaniu z „lymuzynom” z zieloną kurą na masce różnica jest znaczna (co zapewne już zauważyłeś) – nie dość, że i ci z drugiego rzędu siedzeń mają miejsce na nogi (i fotele pod dupami i udami, a nie tylko pod jajcami, jak w Octavii) to jeszcze ogólne wrażenie dotyczące ilości miejsca w Cromie, zwłaszcza po przesiadce z Octavii jest takie, jak wlezienie do katedry… tuż po wizycie w małej kaplicy.

I nie przesadzam (i sam o tym wiesz, jeśli choć siadłeś w „planowanym zakupie”) 🙂



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)