jaką konkurencję?

Znaczy konkretnie kogo miażdży? Bo Tesla gra w zupełnie innej lidze i konkurentów ma niewielu. No, może Fisker, gdy jeszcze istniał. Przyspieszenie to akurat nieistotna liczba, ważniejsza jest cena, a tu Tesla nadal jest bezkonkurencyjna.



Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.