Hybrydowy Toi-Toi i radość z jazdy.

Nie mam uwag.

Komfort jazdy to i owszem.

Ale za pieniądze o których mówimy można mieć kilka fajnych aut (fakt- po konwersji na zasilanie LPG), które nie będą nudne do porzygania.

No i pozostaje jeszcze kwestia tego, ile trzeba się „nagrzeszyć” w życiu, żeby sprawę ubezpieczenia (nawet niech to będzie AC) traktować jako decydującą w zakupie auta?

Oglądałem w ubiegłym tygodniu BMW E38 735i i tak z grubsza policzyłem OC, tak na wszelki wypadek (bo Panie to 8 garów i pewnie drogo będzie)… sześć stów za rok wyszła 🙂



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)